Historia Waszego magazynu
Poza sporym zaangażowaniem w promocję zespołów podziemia, gdzieś pod koniec 1998 roku
powstał pomysł “pisanego” dotarcia do szerszej grupy zwolenników metalowego łomotu.
Najprawdopodobniej stało się to podczas jednej z audycji w studenckim Radio Sygnały,
jednak teraz po 5 latach, nie bardzo wiadomo kto był pomysłodawcą tej idei. Pierwszy “zespół redakcyjny”
składał się zaledwie z 3 osób: Wojtek “Woth” (współprowadzący audycję Seven Gates Of Hell),
Marcin “Maciach” oraz moja osoba.
Pełni zapału stworzenia czegoś wyjątkowego zabraliśmy się do dzieła. Listy, listy i jeszcze raz listy, codzienne wycieczki do skrzynki pocztowej lub nagabywanie listonosza (pewnie dlatego obecnie wszyscy noszą gaz pieprzowy) i drżenie rąk, czy aby odpisali na wywiad. Gdy po około 5 miesiącach udało nam się zebrać cały materiał na debiut, okazało się, że z braku czasu zabrakło już w naszym składzie Wojtka (Midnattskogens Sorte Kjerne – pozdrawiam!!!). Już tylko we dwóch zabraliśmy się za składanie wszystkich tych elementów mrocznej układani.
Jak porównam prace związane z magazynem obecnie, do tego co działo się w tamtych czasach,
to ogarnia mnie śmiech. Zaopatrzony w pudełko dyskietek odwiedzałem co “nowocześniejszych” znajomych, aby chociaż z godzinę móc przepisać jakieś teksty. Dzień po dniu powstawał w Wordzie (a tak!) pierwszy numer.
I tu muszę nadmienić, że w pewnym momencie byliśmy gotowi poddać się i tylko dzięki Lady M.
która przejęła na siebie całość tłumaczeń przed wakacjami 1999 roku rozpoczęliśmy akcję “xerox”.
Zaskoczeni sukcesem, jakim było dla nas niewątpliwie, rozprowadzenie ponad 100 egzemplarzy kserówek, rozpoczęliśmy przygotowanie numeru 2. Tym razem miało pójść sprawniej, bo do redakcji doszły nowe osoby Ewa (Dark Angels) oraz Wojciech “Dio” (obecnie Pagan Records katalog).
Przed zakończeniem roku byliśmy gotowi. Zostaliśmy wręcz zaskoczeni zainteresowaniem, które ponad dwukrotnie przewyższyło ilość zachorowań przy numerze 1.
Czego można było więcej oczekiwać? Oczywiście więcej wywiadów i większego zaangażowania.
Jednakże po zebraniu pierwszych materiałów do numeru 3, sprawy poza muzyczne spowodowały
zawieszenie tego rodzaju działalności. Zawieszenia, bo idea wciąż tkwiła w mojej świadomości,
a plany przekształcenia “xero” w profesjonalny druk czekały na lepsze czasy.
Dopiero po dwóch latach, pod koniec 2001 roku, kiedy za namową Padre El D999 postanowiliśmy
sformować nową “redakcję”, plany stały się rzeczywistością. Do naszej dwójki doszedł
Marcin “Herhill” (który szukał nowego magazynu), wróciła również Lady M.
Amatorski zespół profesjonalnego magazynu muzycznego był gotów do pracy, brakowało tylko grafika.
Na szczęście nie musiałem szukać długo, Darek “Blue”, opiekujący się wtedy internetową stroną
Seven Gates Of Hell – był zainteresowany.
Tak oto powstały 4 kolejne numery pod czas których realizowaliśmy dawno temu powstałą ideę.
Współpracę z magazynem rozpoczęli Aneta i Agares (znani bardziej z audycji Nemesis), AGA, Krzywy, Ciemny, Darg, Dzeus, Skowron (Born To Die rulez), a także powrócił Maciach.
Nie obyło się również bez rozstań, pierwszy nie wytrzymał tempa Padre El D999, a następnie Herhill i Blue.
Koniec 2003 przyniósł nam numer 5 (chociaż niektórzy twierdzą, że 7 – czyżby jubileusz?)
jak i ustabilizowanie składu redakcyjnego, który mimo różnic wreszcie ma podobne zainteresowania muzyczne. Pomyśleliśmy również nad czytelniejszą oprawą graficzną magazynu. Sprawą tą zajął się Mariusz T. & Ostara Graphic znany z projektów sporej ilości okładek do płyt. Oczywiście wciąż jesteśmy otwarci na wasze refleksje i spostrzeżenia, jak i krytyczne oceny – dzięki ich obiektywności postaramy się jeszcze bardziej rozwinąć magazyn, który w końcu jest pisany przez fanów dla fanów.
Zbigniew “7ibi” Hołówka [Halloween 2003]


